W Tym Mikroskopijnym Domu Mieszka Cała Rodzina! MUSISZ Zobaczyć Go od Środka

Udostępnij

Mniej znaczy więcej?

najmniejszy dom świata

Co możesz zrobić mając do dyspozycji 13 tys. dolarów? Przeciętny Amerykanin odpowie: pojechać na porządne wakacje. A rodzina Berzin za taką kwotę postawiła sobie dom.

Z powodu kłopotów finansowych musieli pozbyć się poprzedniej, dużo większej posiadłości. Nie starczyło na wiele, ale okazało się, że gdy tylko ruszy się głową, można zbudować coś, w tym zamieszka dwoje dorosłych ludzi z dwójką dzieci.

Zdziwi się nawet przeciętny student, który narzeka na rozmiar swojego pokoju w akademiku.

Domek mieści kuchnię, łazienkę, jadalnię i sypialnię w zaledwie jednym pomieszczeniu. Jest nawet aneks biurowy z komputerem. Rodzina musiała zacząć żyć minimalistycznie, by móc się zmieścić, ale okazało się, że mniej naprawdę znaczy więcej. Berzinowie dom wybudowali na wsi - malutki domek otacza więc wielki ogród. Właścicielka, Hari, założyła własny warzywnik. Ona i jej mąż zmienili też pracę, przy czym odkładają całą jej pensję - są obecnie w trakcie budowy nowego domu, ciut większego, choć wciąż bardzo małego. Będzie różnił się m.in. tym, że w środku znajdą się dwie osobne sypialnie. Wymiary nowego, planowanego domu również są niewielkie - 16x24.

Jak mieszka się w takiej klitce? Porządek to podstawa - jeśli nie odkłada się rzeczy na swoje miejsce, natychmiast panuje bałagan. Ważne jest też wielorakie zastosowanie i kompaktowość przedmiotów, a także - rzecz jasna - ich ilość. Dużą rolę pełni też drewniany taras przed domem - gdy tylko pogoda pozwala, wszystkie posiłki jada się na zewnątrz. Dzieci wręcz zmuszone są do tego, by bawić się na zewnątrz. Nie trzeba ich odciągać od telewizora, którego zresztą w domu nie ma. Rachunki są minimalne, cała rodzina utrzymuje się z jednej pensji, zaś dochody Hari są odkładane.

Berzinowie twierdzą jednak, że malutki domek nauczył ich jednego: człowiek do szczęścia potrzebuje naprawdę niewiele.

Udostępnij
Polecamy